Teksty ostatnio podglądane przez dimian
Jimi Hendrix - Gypsy eyes
Well I realize that I've been hypnotized,
I love your gypsy eyes
I love your gypsy eyes
Alright!
Hey!
Gypsy.
Way up in my tree I'm sitting by my fire
Wond'rin' where in this world might you be
And knowin' all the time you're still roamin' in the country side
Do you still think about me?
Oh my gypsy.
Well I walked right on to your rebel roadside
The one that rambles on for a million miles
Yes I walk down this road searchin' ...
Ill Nino - Disposed
Entre el amor si lo hicimos right
Was right
Por ser lo mas provocar was wrong
Was wrong
Everything's over and I feel sober
To start my life
That one step took me right there
Two intentions were not
Predisposed to our fears
Soul searching without a cause
Me hace falta este calor
Inside
Lo necesito sin tu control
I'm not fine
Siento en mis venas, ninguna pena
Without a fear
That one step took me right there
Like a ...
Guided By Voices - E-5
Perfect birds sit on plastic bush
In my cubicle
I've been knowing this for some reason now
And anyday I expect the delivery truck
To bring me mine, the order is late
But still I wait for the starfire demon
...or leave it to fate
...
Tomasz Żółtko - To ja - Żyd
Tak to ja
Oliwkowa cera, orli nos
Tak to ja
Ponoć z masonem trzymam w garści świat
We mnie kamieniem rzuci byle skin
Dopóki obłęd nienawiści nie udławi ich
Proch moich kości wdeptany w ziemię tę
Tak to ja
Ja - Żyd - ku zgrozie wielu z was
Ja - Żyd - pragnę tutaj żyć
Ja - Żyd - ku zgrozie wielu z was
Ja - Żyd - człowiek tak jak wy
Swą wiarę chcę zachować wśród kościelnych wież
Wśród oświęcimskich krzyży obronić godność swą
Gdy z obelg twarz wycieram i uszczypliwych drwin
Wciąż słyszę: on, to on, to ...
Perfect - Ty wiesz i ja to wiem
Pamiętam mroźną noc
Kiedy szyby popękały
Radio, która grało nam
Straciło głos
Zadając sobie ból
Ostro żeśmy się kochali
Podnieceni myślą, że
Tym razem to koniec już
Pamiętam dziwny dzień
Kiedy tęczę malowali
Gdy wokół amok trwał
Schowałaś mnie
W skrzypiącej szafie gdzie
Śmiechem żeśmy maskowali
Nadgorliwość naszych ciał
Jak dobrze tam
Czułem się
Ty wiesz i ja to wiem
Nic dwa razy nie powtarza się
Dlaczego
To co rajcuje nas
Ulatuje jak z nieszczelnej butli gaz
Już nie całujesz mnie
Tak łapczywie jak przedwczoraj
Kiedy byle jaki dzień komiksem był
W głowie nie rodzą się
Tamte fantastyczne słowa
Które kładło się na chleb
By zabić głód
Brak mi ich
Czy ty nie czujesz, że
Ktoś ukradkiem z nas wypija krew
Dlaczego
Gdy jak zabita śpisz
Zwykłą wodę leją nam do pustych żył
Ty wiesz ...